Życie jak teleturniej

Życie jak teleturniej

Do czego można porównać życie? Z pewnością lista metafor jest nieskończenie długa, w przeciwieństwie do samego życia. Jedną z nich jest telewizyjne show, bo przecież żyjemy czasem na pokaz, przeglądamy się w wielu spojrzeniach, a kulis pilnie strzeżemy. I trudno też zaprzeczyć, że życie i teleturniej łączy podobna zasada: żeby przejść dalej, trzeba podejmować właściwe decyzje. A poza tym, kto nie chciałby wygrać? Samochodu, albo właśnie… życia?

Przyjmuje się, że pierwszym na świecie programem telewizyjnym z gatunku teleturnieju był wyemitowany w telewizji BBC w 1938 roku „Spelling Bee”. Uczestnicy musieli wykazać się w nim umiejętnością literowania trudnych słów. W teleturnieju „Dobrze to rozegraj” trudnych słów nie ma, ale są trudne tematy, od których często zdarza się nam - widzom i graczom - odwracać wzrok albo zwyczajnie udawać, że nas nie dotyczą. Tym razem, w świetle kolorowych świateł studia telewizyjnego i przy dźwiękach show na jaw wychodzi niewygodna prawda o tym, jak uzależnienia od alkoholu czy narkotyków, będące konsekwencją naszych decyzji, niszczą szanse na wygranie szczęśliwego życia, dobrych relacji w rodzinie i w pracy.

Włączając telewizję, szukamy ucieczki od rzeczywistości. Równoległej narracji o świecie, który pokazuje nam historie z „happy endem”. Tymczasem, każdy krótki spot kampanii „Życie - dobrze to rozegraj” to fragment takiej opowieści, która szybko udowadnia, że pomyślne zakończenie zależy tylko od nas. Od tego, jakie podejmiemy w życiu decyzje.

Piramida wyborów to niezliczona ilość mniejszych kroków, na które się odważymy. Kiedy pojawiają się w rodzinie problemy związane z uzależnieniami lub gdy dostrzegamy je u innych, stajemy przed pierwszym pytaniem: czy coś z tym zrobimy? W tej grze pozytywna odpowiedź jest bardzo wysoko punktowana. Jeśli więc odpowiemy „tak”, krok następny to decyzja o tym, jak zareagujemy. Czy będziemy rozmawiać z bliskimi o tym, co się dzieje, odkrywać swoje emocje i wyciągać pomocną dłoń, czy ważniejsze będą np. pilne maile służbowe do wysłania albo zakupy na obiad i inne powszednie zadania z listy codziennych obowiązków? Statystyki pokazują, że coraz młodsze dzieci sięgają np. po marihuanę czy leki uspokajające. Doświadczenie pandemii koronawirusa spotęgowało dostępność do różnego rodzaju używek- zarówno wśród młodzieży, jak i dorosłych. I tak, jest się czym martwić, jeśli stajemy się społeczeństwem, które rozwiązania problemu szuka w sztucznie wywołanym krótkotrwałym stanie euforii. W to błędne koło wpada się zbyt łatwo.

Każda z rozgrywek teleturnieju kampanii pokazuje, że pierwszym krokiem do walki o lepsze i zdrowsze życie, jest uświadomienie sobie problemu, porzucenie stereotypów (np. tego, że alkoholizm pojawia się tylko w patologicznych środowiskach) i pozostanie jedną drużyną. Wsparcie bliskich jest bardzo ważne dla osób, które faktyczną walkę ze swoim uzależnieniem muszą stoczyć samodzielnie.

Ambasadorami kampanii są Łukasz Nowicki i Norbi - aktor i wykonawca estradowy – których łączy jedno: obydwaj są gospodarzami telewizyjnych show. Łukasz Nowicki przyznał, że nigdy nie prowadził takiego teleturnieju, jak ten, który powstał na poczet kampanii. „A może inaczej, może prowadzę go całe życie, może każdy z nas jest prowadzącym teleturniej o własnym życiu?” - dodaje szybko aktor. Jego zdaniem każdy z nas jest gwiazdą swojego własnego formatu, własnego programu telewizyjnego. Jednych oglądają miliony, innych miliardy, a jeszcze innych rodzina tylko, a czasem oglądamy te programy sami. Czy to oznacza, że są gorsze? Nie. A skoro go oglądamy, produkujemy - to zróbmy to dobrze. Rozegrajmy ten program najlepiej, jak się da. Wygrajmy ten teleturniej, bo w przypadku tego formatu najgorsze jest to, że on się odbywa tylko raz - apeluje.

W kampanii „Życie - dobrze to rozegraj” mówimy o uzależnieniu od alkoholu i innych substancji psychoaktywnych, ale też o przemocy domowej, która bardzo często jest obecna w rodzinach z chorobą alkoholową. I w tym ostatnim przypadku podkreślamy jeszcze jedną ważną postawę: reagujmy na cudzą krzywdę. Razem łatwiej jest wygrać.

Góra