Twój przewód pokarmowy nie lubi alkoholu

Twój przewód pokarmowy nie lubi alkoholu

Czy wiesz, że od stanu Twojego przewodu pokarmowego zależy Twoje samopoczucie i zdrowie? A czy słyszałeś, że to właśnie alkohol jest dla niego największym zagrożeniem? W ustach dochodzi do pierwszego kontaktu z jedzeniem i piciem. A potem zaczyna się długa droga, na której zarówno substancje pożyteczne dla zdrowia, jak i toksyczne, przenikają do organizmu. I tu zaczyna się problem, bo etanol zawarty w napojach wyskokowych ma otwarte drzwi, by niszczyć delikatną błonę śluzową wyściełająca usta, przełyk, żołądek, jelita.

Zauważyłeś zapewne, że osoby nadużywające alkoholu często skarżą się na zaburzenia przewodu pokarmowego, pieczenie w przełyku, żołądku, ból brzucha. Dzieje się tak z powodu uszkodzenia błony śluzowej, podrażnienia jej a także silnego odwodnienia spowodowanego alkoholem oraz niszczeniem enzymów i kwasów koniecznych do prawidłowego trawienia.

Wszystko zaczyna się już w ustach. Pieczenie po wypiciu mocniejszego trunku to nic innego jak podrażnienie błony śluzowej, które może spowodować cienkość śluzówki i nadżerki, a nawet nieprzyjemne trudno gojące się owrzodzenie. Równie nieprzyjemne objawy dotyczyć mogą przełyku.

Alkohol odpowiada za zapalenia błony śluzowej żołądka, a także chorobę wrzodową. Przyczyny są złożone, ale w dużym skrócie można powiedzieć, że napoje o zawartości do 5% etanolu zwiększają wydzielanie kwasu solnego, natomiast te o większej zawartości hamują je. Zarówno nadmiar jak i niedobór powodują zaburzenia trawienia i dyskomfort.

To w żołądku i w jelicie cienkim alkohol wchłania się do krwi. Dlatego tak szybko przedostaje się do wszystkich tkanek i narządów. Dochodzi do uszkodzenia naczyń krwionośnych znajdujących się w błonie śluzowej. To może spowodować skurcze, mdłości i częste odbijanie się. Także utratę apetytu, która może spowodować niedożywienie i niedobory witamin i minerałów. Jednak główny metabolizm alkoholu, w 90%, odbywa się w wątrobie, która jest głównym narządem służącym detoksykacji organizmu. Dlatego właśnie ten narząd jest najbardziej narażony na działanie etanolu. Tylko 2-5 % alkoholu jest wydalane wraz z moczem.

W niebezpieczeństwie jest także trzustka, która produkuje enzymy niezbędne do trawienia pokarmów oraz insulinę regulującą stężenie glukozy we krwi. Jeśli dojdzie do uszkodzenia tego narządu pojawiają się poważne problemy z przyswajaniem substancji odżywczych. Z kolei gdy zostaną zaburzone procesy utrzymania właściwego poziomu cukru we krwi obniża się jego poziom. To może doprowadzić do osłabienia, rozdrażnienia i hipoglikemii ( niedocukrzenie), która może być bezpośrednim zagrożeniem życia.

Nadmierne spożycie alkoholu sieje największe spustoszenie właśnie w układzie pokarmowym. Ma zdecydowanie gorszy wpływ na młody, rozwijający się organizm. Picie miedzy posiłkami lub na pusty żołądek wzmaga szkodliwe działanie alkoholu. Jest on wydalany z organizmu wraz z moczem. Ze względu na większą obecność tkanki tłuszczowej, która hamuje usuwanie alkoholu z organizmu na jego szkodliwe działanie bardziej narażone są dziewczęta.