Dopalacze to nie są niewinne używki

Dopalacze to nie są niewinne używki

Nie znajdują się na liście środków kontrolowanych przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii, choć często są groźniejsze dla zdrowia niż obecne na niej narkotyki. Uzależniają i wywołują szereg efektów ubocznych. Jest ich coraz więcej, mają składy trudne do ustalenia. Kontrolowanie produkcji i dystrybucji jest praktycznie niemożliwe. Młodym ludziom nie kojarzą się z narkotykami – choć de facto nimi są – a jedynie z substancjami podnoszącymi poziom energii i dobrego samopoczucia. Sięga się po nie z wielu powodów. Jednym z nich jest źle rozumiana ciekawość świata, ale także chęć bycia akceptowanym w grupie, samotność, problemy szkolne i rodzinne, potrzeba radzenia sobie z wiekiem dojrzewania.

Dopalacze na chwilę zwiększają pewność siebie, ale w krótkim czasie to uczucie mija a jego miejsce zajmuje nerwowość, agresja czy rozdrażnienie. Nastrój waha się i w szybkim tempie zmienia z euforii na głęboką depresję. Pojawiające się omamy słuchowe i wzrokowe wzmagające niepokój, zmieniające zachowanie, dla postronnego obserwatora niezrozumiałe i wzbudzające obawy. Substancje psychoaktywne zwane dopalaczami wywołują określone, przerażające halucynacje, przesadne pobudzenie, ale też odurzenie i apatię.
Dopalacze dzielą się na kilka grup. Dwie podstawowe to:

  • „Spice” produkty pochodzenia roślinnego, kadzidła, susze roślinne palone w formie papierosów albo w fajce. Ich działanie daje podobne efekty jak marihuana czy opium
  • „Party pill” czyli mieszanki syntetyczne, które sprzedaje się w formie proszku lub tabletki, albo znaczka do lizania. Niedrogie, oferowane często w szkołach lub ich okolicy i na imprezach. Powodują szybką zmianę nastroju, dodają energii i wytrzymałości i likwidują senność.

Jak więc widać dopalacze mogą być produkowane ze składników naturalnych, pochodzenia roślinnego. Na jeden rodzaj dopalacza zwykle składa się mieszanka wielu roślin, a każda z nich może zawierać trujące alkaloidy. Z tego powodu pewność siebie szybko przeradza się w nerwowość i agresję. Działanie organicznych związków można porównywać z działaniem marihuany czy haszyszu. Ich zażycie ze względu na niewiadome pochodzenie może spowodować nieodwracalną utratę zdrowia a nawet śmierć. Syntetycznie wytworzone dopalacze są jeszcze bardziej niebezpieczne i szybko uzależniające. Często w ich składzie można znaleźć mefedron, który działa jak kokaina. Gwałtownie przyspieszają akcję serca, powodują drżenie mięśni, podnoszą ciśnienie krwi i zaburzają oddychanie. Składnikiem dopalaczy są też często benzylopiperazyna i jej pochodne, które działają jak amfetamina, które dodatkowo mogą wywoływać jadłowstręt i zwiększają potrzebę oddawania moczu. Co w konsekwencji prowadzi do znaczącej utraty wagi.

Dopalacze w nieprzewidywalny sposób mogą uszkodzić wszystkie narządy. Ich działanie zależy od rodzaju i składu substancji toksycznych, ale także od wieku, płci, wagi i ogólnego stanu zdrowia osoby zażywającej dopalacz. Nie bez znaczenia jest także i to czy razem z nim spożywany jest alkohol.